Cztery rzeczy, bez których nie ruszamy
Najpierw pakujemy rzeczy odpowiadające za sen, nawodnienie i ochronę przed pogodą. Cała reszta jest dodatkiem
- Śpiwór dopasowany do temperatury nocnej, a nie do temperatury w południe
- Karimata lub mata izolująca od zimnej i wilgotnej ziemi
- Minimum dwa litry wody na osobę oraz dodatkowy zapas przy wysokiej temperaturze
- Kurtka przeciwdeszczowa i komplet suchych ubrań schowany w szczelnym worku
Ubranie działa warstwami
W lesie najlepiej sprawdza się kilka cieńszych warstw zamiast jednej grubej kurtki. Możesz wtedy reagować na marsz, odpoczynek, wiatr i spadek temperatury po zachodzie słońca
- Koszulka odprowadzająca wilgoć
- Ciepła warstwa, na przykład polar
- Kurtka chroniąca przed wiatrem i deszczem
- Długie spodnie, pełne buty i zapasowe skarpety
- Czapka lub cienka czapka na noc, nawet latem
Małe rzeczy, które ratują humor
Czołówka uwalnia obie ręce, worek na śmieci chroni mokry sprzęt, a kubek pozwala napić się czegoś ciepłego. To właśnie te drobiazgi najczęściej decydują, czy noc jest przygodą, czy festiwalem marudzenia
- Czołówka z zapasowymi bateriami
- Kubek, łyżka i mała porcja przekąsek
- Repelent na kleszcze i komary
- Chusteczki, papier toaletowy i mały żel do rąk
- Dwa mocne worki na śmieci i mokre ubrania
- Leki przyjmowane na stałe opisane imieniem uczestnika
Czego nie trzeba zabierać
Nie potrzebujesz maczety, zestawu siedemnastu noży, głośnika ani wyposażenia rodem z wyprawy polarnej. Sprzęt survivalowy potrzebny podczas misji zapewniają Partyzanci Warmii, a z narzędzi korzystamy pod opieką instruktora




